piątek, 11 stycznia 2019
środa, 9 stycznia 2019
Zmienność
...... Poranek zapowiadał udany dzień. Śnieg padał za oknem, świat stał się biały, jak za dawnych dobrych czasów, gdy słowo ,,zima" było potwierdzone aurą do tego odpowiednią.
Nic nie wskazywało na jakąś drastyczną zmianę.
Niestety złudna nadzieja. Około południa pogoda załamała się.
Najpierw próbowałam ,,ratować" się kawą przed sennością ogarniającą mnie bardzo szybko, a potem .... było tylko paskudniej.
Artroza, to taka ,,bestia", która objawia sie wyjątkową dokuczliwością, gdy aura robi się wilgotna, deszczowa czyli jednym słowem ,,zgniła". Wtedy określam to że ,,boli mnie cała Basia". Ból wdziera się dosłownie w każdy zakamarek mojego ciała. Boli nawet dotyk odzieży na skórze.
Jedyne co mi w takiej chwili przychodzi na myśl - schować się gdzieś, najlepiej pod kołdrę i zasnąć.... przeczekać.
Niestety, dzisiaj to nie pomogło. Musiałam ratować się, i to szybko. Poszły w ruch środki przeciwbólowe. Wiem - na jedno pomaga na inne szkodzi. Tabletki maja to do siebie, że nie są tylko pomocne 😥, potrafią też nieźle szkodzić, zwłaszcza te o bardzo inwazyjnym działaniu.
Nawet nie chcę myśleć, jaki ślad pozostawi dzisiejsza dawka ,,prochów" , ważne, że w końcu ból zelżała na tyle, ze byłam w stanie do końca dnia dotrwać w stanie w miarę używalnym do tego, aby przygotować się do snu.
Tak więc dobry początek dnia wcale nie wróżył równie pomyślnego zakończenia.
Zawsze jednak pozostaje nadzieja, że jutrzejszy dzień będzie lżejszy w skutki odczuwania zmian meteorologicznych.
Wszystkim siostrom i braciom w niedoli życia z Artrozą, życzę lepszego spędzenia kolejnego dnia.....
poniedziałek, 7 stycznia 2019
Czas chyba wrócić znowu do pisania. Chaos, jaki ogarnął moje życie, zapewne wziął się stąd, że nie potrafiłam zapewne przez bardzo długi okres czasu oswoić się z myślą o ,,uwięzieniu" w moim mieszkaniu na drugim piętrze.
Długo robiłam dobrą minę, ale chyba czas zaakceptować ten fakt i przestać się ,,kopać z koniem" jak mówi powiedzonko.
Co u mnie z najnowszych ,,newsów "
- Opublikowałam niewielką część moich wierszy w tomiku ,,Modlitwy"
Możesz go ode mnie kupić ( tylko u mnie z dedykacją ) :) ,,Modlitwy" antologia poetów współczesnych
- Założyłam w Fundacj Avalon subkonto
Barbara Krzykała - Możesz pomóc
- Szukam też pomocy, aby opuścić w końcu moje mieszkanie i wyjść na słońce Wózek inwalidzki elektryczny wzmocniony
Dzisiaj ( 7 stycznia 2019 ) próbuję ogarnąć się i usystematyzować :)
Czas na uporządkowanie wielu tematów, zweryfikowanie wielu znajomości, przegląd ,,książki telefonicznej " w telefonie komórkowym.
Jeśli mam funkcjonować w nowej jakości, to chyba dobrze by było, abym czuła się bezpiecznie w moim ,,nowym świecie " :)
Zapewne na blogu pojawią się teksty mówiące wiele o moim nastroju danego dnia.
Wybaczcie mi proszę, są takie dni w tygodniu, w których jednak frustracja, lub inny ,,dół" nie dają mi spokoju od samego rana - wtedy pewnie wylewam żale naokoło siebie i mojemu blogowi może tez ,,dostać się" :) rykoszetem
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





